zawodze siebie w oczach innych....
naprawde ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec o sobie
bo kazde zachowanie zostanie zinterpretowane wedlug wlasnego chciejstwa i nie uniknie sie nalozenia na druga osobe swojego wzornika osobistego zrodzonego z kompleksow,zachamowan i wszelakich innych zdradliwych pomyslow.
nie mam ochoty zyc wedlug pieknego kodeksu prawidel moralnych z cyklu "pozwol innym decydowac o sobie" ...mam na to swoja krotka odpowiedz...a po co , skoro sami zrobia to co beda chcieli, nie osmielalam sie nigdy twierdzic ze mam nad kims wladze, jakakolwiek...bo takowej nie posiadam, a mowic moge co chce...i będe oj będe.
a wy i tak zrobicie po swojemu....
niedziela, 9 grudnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz