Lipiec juz za chwile...
+ 1 dodany do "hall of fuck"
- 1 porzucone marzenie o wartosciowej znajomosci.
Moje jestestwo zostało wypłukane z namiastek miłosci
Teraz oczywiscie czuje wielki niesmak, i w głowie pojawiaja się mysli o podróży w czasie i przestrzeni...byle by tylko zapobiec tej znajomosci... byłabym szczesliwa nawet w jakis perwersyjny sposob gdyby udalo mi sie wczesniej połaczyc w piekny zwiazek moj "obiekt do zadan specjalnych" z kims innym np. nielubiana koleżanka
Pojawiają sie też uczucia: gniew i smutek, tak naturalny po odstawieniu ulubionego narkotyku jakim sa wojny podjazdowe z kandydatem na miłość.
Gniewam się głownie na siebie że jak zwykle patrzyłam na cała sytuacje przez pryzmat własnych uczuć i emocji, a powinnam kiedys zrozumiec ze jak to ladnie powiedzial L " są też inne aspiracje"
albo ze sa aspiracje?, nie pamietam..
niedziela, 29 czerwca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz